piątek, 11 czerwca 2021

Znikająca grypa i zapalenia płuc w dobie pandemii COVID-19


Post ukazał się pierwotnie 03.04.2021 roku. Teraz wstawiam go ponownie tutaj, bo przez mechanizmy cenzury i szykanowanie wolnego słowa i myśli, może w każdej chwili zniknąć z portalu społecznościowego.

Zauważyłem, że często toczą się w internecie dyskusje na temat porównań grypy do covid. Przede wszystkim nie można porównywać samej grypy do wirusa Sars. Są to dwa różne genetyczne drzewa wirusów. Jednak objawowo często się pokrywają podczas specyfiki tej pandemii. Problem jest bardziej skomplikowany i dotyczy też zapaleń płuc. Ludzie w różny sposób próbują tłumaczyć drastyczne spadki w strumieniach danych dotyczących innych popularnych chorób zakaźnych w dobie pandemii Covid-19. Wyjaśnienia te są niezadowalające. Jako, że od wielu lat bardzo interesuje się migracjami wirusów i epidemiologią, postanowiłem podrzucić Wam trochę danych dotyczących tej dyskusji. Wnioski wyciągnijcie sami.

1) Choroby zakaźne i zatrucia w Polsce w 2018 i 2019 roku:

a) Grypa i podejrzenia zachorowania na grypę ogółem (J10-J11):
2018 r. - liczba zachorowań 5,239,293
2019 r. - liczba zachorowań 4,790,033
 

b) Grypa i podejrzenia zachorowań na grypę u dzieci /0-14 lat/ (J10-J11)
2018 r. - liczba zachorowań 2,297,454
2019 r. - liczba zachorowań  2,176,248

źródło: http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2019/Ch_2019.pdf

2) Grypa i podejrzenia zachorowań na grypę w Polsce w wybranych okresach lat poprzednich:

a) 1.01-15.11.2017 - 4,335,691 ogółem; 1,912,592 u dzieci 0-14 lat;
b) 1.01-31.12.2016 - 4,315,219 ogółem; 2,038,024 u dzieci 0-14 lat;
c) 1.01-15.12.2015 - 3,671,056 ogółem; 1,698,782 u dzieci 0-14 lat;
d) 1.01-31.12.2013 - 3,157,129 ogółem; 1,396,918 u dzieci 0-14 lat;

3) Grypa i podejrzenia zachorowań na grypę w Polsce w 2020 i 2021 roku:

a) 1.01-31.12.2020 - liczba zachorowań 3,164,446 ogółem; 1,262,119 u dzieci 0-14 lat;

W porównaniu z rokiem 2019 (4,790,033 ogółem; 2,176,248 u dzieci) to 1,625,587 przypadków mniej;

Tymczasem w okresie 1.01-31.12.2020 stwierdzono 1,255,625 przypadków COVID-19;

b) 1.01-31.03.2021 - liczba zachorowań na grypę i podejrzenia zachorowania na grypę wyniosła 569,725 ogółem; 229,892 u dzieci 0-14 lat;

Dla porównania w analogicznym okresie 1.01-31.03.2020 liczba ta wyniosła 1,949,806 ogółem; 879,999 u dzieci 0-14 lat;

Zatem w porównaniu z analogicznym okresem w 2020 roku to jest 1,380,081 przypadków mniej;

Tymczasem w okresie 1.01-31.03.2021 stwierdzono 998,977 przypadków COVID-19;

źródło: Meldunki epidemiologiczne PZH; http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#01

Trzeba dodać, że w statystykach od pewnego czasu nie podaje się osobno statystyk dotyczących grypy, tylko łączy się te statystyki z zapaleniami płuc, głównie z wirusowymi zapaleniami płuc lub zapaleniami płuc o niezidentyfikowanym czynniku zakaźnym. Zatem jeśli ktoś robi jakiekolwiek porównania typu grypa vs Covid, to musi uwzględnić również różnego typu zapalenia płuc, które dają często bardzo podobne objawy. Objawy te w wielu przypadkach są bardzo trudne do rozróżnienia, zwłaszcza jeśli uwzględnimy wszystkie wady masowego systemu testowania rtPCR.

Do tego wszystkie podawane tzw. "zachorowania" na COVID-19 są pozytywnymi wynikami testów. Nie oznacza to, że osoba jest faktycznie chora. Na te wszystkie pozytywne przypadki składają się bowiem osoby, które nie mają żadnych objawów, mają objawy typowo przeziębieniowe, łagodne, umiarkowane, cięższe objawy grypopodobne oraz najcięższe objawy z typową niewydolnością oddechową. Tych ostatnich jest na szczęście zdecydowana mniejszość. W tej chwili na 414,853 aktywne przypadki w Polsce łagodny przebieg wykazuje 411,644 (99,2%), a poważniejszy lub krytyczny 3,209, co stanowi 0,8%. Zdecydowana większość tych ciężkich przypadków to osoby powyżej 70 roku życia, które najczęściej mają poważne choroby współistniejące, głównie są to pensjonariusze domów opieki i ogólnie osoby starsze. Dlatego porównywanie wszystkich przypadków Covid-19 do grypy, podejrzeń zachorowań na grypę i zapaleń płuc jest problematyczne, zwłaszcza że te drugie są najczęściej w pełni objawowe.

W 2018 roku na grypę i różnego rodzaju zapalenia płuc zmarło 17,799 osób, co daje około 49 osób dziennie. Przeważająca większość zgonów dotyczyła osób powyżej 65 roku życia. W okresie 2009-2011 w Polsce tylko z powodu zapaleń płuc (J12-J18) zmarło 29,144 osoby, a SMR (standaryzowany wskaźnik zgonu) wynosił 1%. W 2007 roku w Polsce w okresie 1.01-31.05.2007 zanotowano ogółem 302,252 zachorowania lub podejrzenia zachorowania na grypę (J10,J11) oraz 21,001 zachorowań na zapalenie płuc o etiologii zakaźnej (J12-J18).

Globalne cyrkulacje wirusów grypowych w latach 2016-2020+; źródło: WHO (FluNet), GISRS

Odkąd rozpoczęła się pandemia Covid-19 na całym świecie obserwuje się spektakularne spadki zachorowań na grypę i zapalenia płuc. Przykładowo w Polsce na Pomorzu w okresie 1-31 stycznia 2021 było 24,071 przypadków zachorowań na grypę lub podejrzenia zachorowań na grypę. W analogicznym okresie w 2020 roku było ich aż 75,772, co oznacza spadek o niemal 70%. 

Globalne cyrkulacje wirusów grypy w latach 2014-2020+; Liczba pozytywnych próbek dla grypy w rozróżnieniu na subtypy; źródło: WHO

Luty jest miesiącem, w którym w Stanach Zjednoczonych następuje zwykle szczyt sezonu grypowego, często dochodzi wówczas do przeciążenia szpitali i przychodni. Jednak w tym roku sytuacja diametralnie się zmieniła. Od dekad nie notowano tak niskich liczb. W takich miejscach jak San Diego, liczby były tak małe, że niektórzy przedstawiciele sektora medycznego zażądali audytu pacjentów z pozytywnym wynikiem testu na Covid-19, aby sprawdzić czy nie zostali źle zdiagnozowani.

Według CDC dane kumulatywne dla pozytywnych przypadków grypy od późnego września do 19 grudnia wynosiły zaledwie 0,2% w porównaniu do 8,7% w roku poprzednim.

Ogólnie jest to najlżejszy sezon grypowy w 25-letniej historii systemu rejestrowania tego typu danych.
 

W 2018 roku w USA wskaźnik zgonów z powodu grypy i zapaleń płuc pośród osób w wieku ≥65 lat wynosił 93,2 zgony na 100,000 mieszkańców. Wskaźnik zgonów wzrasta z wiekiem z 31,7 zgonów na 100,000 wśród dorosłych w wieku 65-74 lat, do 94,2 wśród dorosłych w wieku 75-84 oraz do 377,6 zgonów wśród osób w wieku ≥85 lat; źródło: https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/69/wr/mm6940a5.htm

Pozytywne testy na grypę typu A i B zaraportowane do CDC z amerykańskich laboratoriów od 27.09.2020 do 27 marca 2021; źródło: CDC

 
Pozytywne testy na różne subtypy i linie genetyczne wirusa grypy zaraportowane do CDC przez amerykańskie laboratoria zdrowia publicznego od 27.09.2020 do 27.03.2021; źródło: CDC

W sezonie 2020-2021 aktywność wirusów grypopodobnych pozostaje na minimalnym poziomie właściwie w całych Stanach Zjednoczonych. Między październikiem 2020, a 27 marca 2021 w 14 stanach zaraportowano 213 potwierdzonych laboratoryjnie hospitalizacji z powodu wirusa grypy, co dało skumulowany wskaźnik hospitalizacji na poziomie 0,7 na 100,000 mieszkańców. Jest znacznie poniżej spodziewanych liczb średnio w tym punkcie sezonu, a także poniżej jakiegokolwiek sezonu, od kiedy rutynowo zbiera się takie dane od 2005 roku; źródło: https://www.cdc.gov/flu/weekly/weeklyarchives2019-2020/Week22.htm

Zgony pediatryczne (pacjenci dziecięcy) powiązane z wirusem grypy; Porównanie sezonu 2017-2018 do sezonu 2020-2021; źródło: CDC

 

Zauważyłem, że wiele osób twierdzi, że tak spektakularne spadki i anomalie w strumieniach danych epidemiologicznych wynikają ze skuteczności obowiązku noszenia masek i lockdownów. Jest to jednak drastyczne uproszczenie sytuacji i pobożne życzenia. Coraz więcej epidemiologów oraz ekspertów od chorób zakaźnych twierdzi, że lockdowny mogą mieć znaczenie jedynie w początkowej fazie epidemii. Ciągnięcie ich dłużej jest nieefektywne oraz sprowadza więcej problemów niż korzyści. Dokładnie takie zależności obecnie obserwujemy. Ponadto naprawdę trzeba ostrej gimnastyki umysłowej, aby wytłumaczyć, że lockdowny i maski działają na większość innych chorób zakaźnych, tylko nie na Covid-19. Poza tym mimo lockdownów ludzie nadal chodzą do sklepów, a także spotykają się w mniejszych lub większych grupach w domach. To, że zamknięte są bary lub dyskoteki, nie oznacza, że ludzie przestali się ze sobą spotykać. Mit skuteczności masek również został już dawno obalony. One nie mają jak chronić przed wirusami i każdy kto dostatecznie dokładnie wczytał się w literaturę naukową, zdaje sobie z tego sprawę. Jeśli ktoś nie wierzy, to zachęcam to zapoznania się z przeglądem wszystkich najważniejszych prac naukowych peer-review, meta-analiz i randomizowanych w temacie masek, który opublikowałem 2 marca na stronie Pijalni Ziół: https://www.facebook.com/pijalniaziol/posts/1178641749234015

Ciężar dowodów w temacie masek jest przytłaczający i jednoznaczny. Zatem zdecydowanie nie miały one wpływu na ograniczenie transmisji wirusów grypy, zapaleń płuc i innych grypopodobnych, z punktu widzenia dotychczasowej wiedzy naukowej jest to niemożliwe.

Czasem zatwardziali fani maskowania twarzy wrzucają jakieś pojedyncze badania, które mają niby udowodnić, że maski są skuteczne. Jednak najczęściej sami nie czytają tego co wrzucają:

Weźmy dla przykładu meta-analizę z Lancet - https://www.thelancet.com/pdfs/journals/lancet/PIIS0140-6736(20)31142-9.pdf sporządzoną pod egidą WHO. Ta praca ewidentnie wygląda jak pisana, aby na siłę wykazać efekt skuteczności masek. W meta-analizie wzięto pod uwagę głównie 29 badań stricte w temacie masek. Siedem z nich było nieopublikowanych i nie przeszło procesu peer-review i zgodnie z klauzulą dla tego typu badań, nie powinno się ich brać pod uwagę w kontekście klinicznym.

Spośród wszystkich 29 badań, SARS-CoV2 dotyczyło 4 badania, a pozostałe 25 badań dotyczyło SARS-CoV-1 oraz MERS, które mają bardzo różną charakterystykę transmisji, czyli były transmitowane prawie wyłącznie przez obłożnie chorych, hospitalizowanych pacjentów, a nie w warunkach tzw. community settings. 

Z tych czterech badań dotyczących SARS-CoV2, dwa zostały źle zinterpretowane przez autorów meta-analizy, jedno jest niejednoznaczne, a ostatnie dotyczy jedynie masek N95 (FFP2) i nie ma za wiele wspólnego z typowymi maskami medycznymi lub materiałowymi.

Ta meta-analiza próbowała uzasadnić globalną politykę maskową na ogół populacji, tymczasem ze wszystkich 29 analizowanych badań, tylko 3 odnosiły się do warunków nie-medycznych, czyli tzw. community settings. Spośród tych trzech badań, jedno zostało źle sklasyfikowane, ponieważ odnosiło się do masek w ściśle szpitalnym środowisku, drugie nie wykazało żadnej korzyści, a trzecie okazało się słabo zaprojektowanym retrospektywnym badaniem dotyczącym SARS-CoV1 w Beijing, bazującym na wywiadach telefonicznych.

Autorzy meta-analizy z Lancet stwierdzili ostatecznie, że siła dowodów na efektywność masek została określona jako NISKA, z racji tego, że wszystkie badania były obserwacyjne, żadne nie było randomizowane z kontrolą. Dlatego wielu badaczy określiło to badanie jako słabe. Peter Jueni, epidemiolog z University of Toronto nazwał je nawet "metodologicznie bezużytecznym".

Większość tych prac wrzucanych przez zwolenników masek, co mają niby udowodnić, że jest sens ich stosowania, ma bardzo podobne problemy lub jeszcze gorsze, ale nie chce mi się już nad nimi pastwić. Poza tym regiony, w których nie było nakazu stosowania masek albo radzą sobie tak samo, albo lepiej w porównaniu do miejsc gdzie taki nakaz był.

Hospitalizacje z powodu COVID-19 na 100 tys. mieszkańców; Porównanie 25 stanów najbardziej restrykcyjnych (czerwona linia) z 25 stanami najmniej restrykcyjnymi (niebieska linia); źródło: HealthData, WalletHub

źródło: https://twitter.com/justin_hart/status/1340725090514653184

 

Wróćmy jeszcze na chwilę do lockdownów. Jeśli zamyka się ludzi w domach, a także narzuca tak drastyczne ograniczenia na dzieci, ludzi zdrowych, dodatkowo jeszcze nakazując im nosić maski na zewnątrz, wewnątrz oraz w pracy, to dramatycznie ingeruje się w naturalne rytmy immunologiczne. Ludzie muszą się ze sobą kontaktować i wymieniać informacje biologiczne, ponieważ dzięki temu ich wrodzony system odpornościowy (tzw. naturalne Abs - IgM, IgG3, IgA) jest utrzymany w treningu. Zaburzając te rytmy ingerujemy w biologię w skali, której w sumie nikt nie będzie potrafił przewidzieć. Narzucamy tym samym presję na mikroorganizmy oraz ogólnie na wirusy i zmuszamy je do modyfikowania zachowań, aktywności, czy też wirulencji. Prowadzi to do tworzenia nowych mutacji, do ucieczek immunologicznych oraz może też skutkować tym, że będziemy ciężej przechodzić infekcje wirusowe, które do tej pory migrowały sezonowo każdego roku. Zresztą do tej pory mieliśmy regularnie epidemie grypy i schorzeń grypopodobnych, jak stwierdzić, że nie mamy kolejnych, kiedy obecnie skupiliśmy się tylko na jednym wirusie - SARS-CoV2.

Dodatkowo jest już dobrze opisane w literaturze naukowej, że kontakt z pulą sezonowych koronawirusów (229E, NL63, OC43, HKU1) krążących w biosferze skutkuje powstawaniem u ludzi specyficznych przeciwciał krzyżowych IgG wobec SARS-CoV2. W ten sposób też trenujemy układ odpornościowy; źródło: https://www.genengnews.com/news/preexisting-sars-cov-2-antibodies-found-in-uninfected-people-higher-in-children/

Co najmniej sześć badań raportowało o wykryciu reaktywności limfocytów T w stosunku do SARS-CoV2 u 20-50% ludzi, którzy nie zetknęli się z wirusem; źródło: https://www.bmj.com/content/370/bmj.m3563 

Dodatkowo nowsze dane sugerują, że kontakt i infekcja rhinowirusami ludzkimi blokuje replikacje wirusa SARS-CoV-2 w obrębie nabłonka układu oddechowego; źródło: http://eprints.gla.ac.uk/236452/

Kinetyka replikacji SARS-CoV-2 i wirusa HRV w kulturach ALI w HBEC (ludzkich komórkach nabłonków oskrzeli). (A) Miana SARS-CoV-2 w monoinfekcji wirusem SARS-CoV-2 (linia ciągła czerwona) oraz symultaniczna koinfekcja SARS-CoV-2 z wirusem HRV (przerywana czerwona linia); (B) Miana HRV w monoinfekcji HRV (linia ciągła błękitna) oraz symultaniczna koinfekcja SARS-CoV-2 z HRV (przerywana linia błękitna); (C) i (D) Miana SARS-CoV-2 (czerwony) i HRV (błękitny) w monoinfekcjach (linie ciągłe) i koinfekcje SARS-CoV-2/HRV (linie przerywane); źródło: Human rhinovirus infection blocks SARS-CoV-2 replication within the respiratory epithelium: implications for COVID-19 epidemiology; https://academic.oup.com/jid/advance-article/doi/10.1093/infdis/jiab147/6179975
 

Coraz więcej wybitnych badaczy nie zostawia na lockdownach suchej nitki. Wygląda więc na to, że pseudonauka lockdownów powoduje więcej szkody niż korzyści. Promuje selekcyjne mutacje wirusów, osłabia nasze układy odpornościowe, sprawia że ciężej możemy przechodzić infekcje wirusowe, a w szczególności infekcje układu oddechowego. Może to doprowadzić do sytuacji kiedy kolejne sezony migracji wirusów będą dla nas jeszcze dotkliwsze i mogą nakręcać to błędne koło, w którym od ponad roku tkwimy. Można się domyśleć, że największe zasługi powyższych konsekwencji zostaną znów przypisane wirusowi-celebrycie, a to z kolei umożliwi dalsze terroryzowanie ludzi i trzymanie ich w tym obłędzie. Nigdy w historii nie narzuciliśmy aż takiej presji immunologicznej na ludzi w relacji do mikrobiomu, wirusów i wzajemnych rytmów immunologicznych. To wszystko są połączone naczynia, zależne od siebie, a krótkowzroczność fanów tych drakońskich obostrzeń, wydaje się porażająca.

W całym tym epidemiologicznym chaosie nie znamy bowiem długofalowych skutków tych wszystkich interwencji, monolitycznej immunizacji masowymi kampaniami szczepień za pomocą różnych szczepionek różnych producentów prowadzonych na pałę. Nie wiemy co będzie się działo z ludźmi kiedy przeciwciała szczepionkowe będą gwałtownie spadać i jaki będzie miało to wpływ na ich naturalne Abs oraz ich interakcję z kolejnymi pulami wirusów podczas sezonowych migracji. Nie wiemy ile faktycznie przypadków Covid-19 zostało błędnie zakwalifikowanych za pomocą testów rtPCR. Nie mamy pojęcia ile innych grypopodobnych schorzeń zostało przypisanych na poczet Covid-19, w ilu aktach zgonów znalazł się Covid-19, mimo że nie powinno go tam być. Mimo tego chaosu i zdaje się, że nakręcania temu wirusowi statystyk do granic możliwości, najnowsze analizy wskazują, że IFR dla SARS-CoV2 na ogół populacji to ~0,15%. Czy dla takich liczb warto było narażać całą populację na eksperymenty medyczne, zaburzanie rytmów immunologicznych, drastyczne obniżanie odporności przez indukcję ogromnej ilości stresu przez ciągłe straszenie za pomocą mediów i ekspertów-pandemistów, ograniczanie ludziom dostępu do systemu ochrony zdrowia, ograniczanie swobodnego oddychania, odraczanie operacji, zaburzenie cyklu diagnozowania nowotworów, dramatyczny wzrost depresji, samobójstw, skazanie starszych ludzi na umieranie w samotności, bo ich dzieci nie mogły się z nimi widzieć, dyskredytowanie i oczernianie skutecznych leków przeciw Covid-19 i grypie i tym samym ograniczanie lub blokowanie ludziom dostępu do nich. Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać. Czy ktoś za to odpowie? Czy ktoś o zdrowych zmysłach może popierać to szaleństwo?

czwartek, 10 czerwca 2021

Kolejna synteza danych i wieści z przebiegu pandemii COVID-19: skutki uboczne szczepień, ADE, ucieczka immunologiczna, mutacje selekcyjne i inne

 


Wypływają kolejne ciekawe informacje. Notuje się coraz więcej niepokojących reakcji u zaszczepionych ludzi. Nie wiadomo ile podobnych przypadków nie zostało zgłoszonych i opisanych. Ile przed nami tego typu przypadków? Nowe wytyczne CDC utrudniają zgłaszanie i zaburzają realne statystyki zaszczepionych na C-19, którzy trafiają do szpitali: 

https://www.cdc.gov/vaccines/covid-19/downloads/Information-for-laboratories-COVID-vaccine-breakthrough-case-investigation.pdf 

"Clinical specimens for sequencing should have an RT-PCR Ct value ≤28"; Wytyczne CDC na covid vaccine breakthru infections, czyli infekcje przełomowe; Gdyby od początku pandemii stosowano takie wartości cykli denaturacyjnych, byłoby znacznie mniej pozytywnych wyników PCR; 

Dodatkowo zmienili zasady raportowania infekcji przełomowych u zaszczepionych. Najpierw obniżyli progi CT przy testowaniu zaszczepionych do 28, a teraz informują, że będą zgłaszać infekcje poszczepienne tylko u hospitalizowanych i zmarłych. Oznacza to zamiatanie pod dywan kolejnych niewygodnych powikłań poszczepiennych... źródło: https://www.cdc.gov/vaccines/covid-19/health-departments/breakthrough-cases.html

Nie na rękę były dane spływające już z 2 miesiące temu, a to jedynie cząstka realnych danych: "CDC: About 5,800 'breakthrough infections' reported in fully vaccinated people"; źródło: https://www.nbcnews.com/health/health-news/cdc-about-5-800-breakthrough-infections-reported-fully-vaccinated-people-n1264186

"Jak wcześniej ogłoszono, CDC przechodzi do zgłaszania tylko pacjentów z przełomową infekcją wywołaną szczepionką COVID-19, którzy byli hospitalizowani lub zmarli, aby pomóc zmaksymalizować jakość gromadzonych danych dotyczących przypadków o największym znaczeniu klinicznym i dla zdrowia publicznego. Ta zmiana w raportowaniu rozpocznie się 14 maja 2021 r. W ramach przygotowań do tego przejścia liczba zgłoszonych przełomowych przypadków nie zostanie zaktualizowana 7 maja 2021 r.";

Jakby tego było mało to jeden z głównych badaczy CDC COVID-19 Response Vaccine Task Force Breakthrough Team przyznał, że jeśli pacjenci, którzy po pełnym szczepieniu trafiają do szpitala, jeśli mają pozytywny wynik testu PCR, a nie mają typowych objawów COVID-19, nie są wliczani do statystyk przypadków i zgonów covidowych. Może to więc nieco bardziej zamydlać już i tak skomplikowaną sytuację. Robi się wszystko by faworyzować szczepienia i gmatwać realne dane u zaszczepionych; źródło: https://twitter.com/ewoodhouse7/status/1401719970703286276

Wróćmy do wspomnianego na początku przypadku. Tego typu zdarzenia zaczynają się niepokojąco mnożyć:

86-letni mężczyzna, wcześniej bez objawów, zmarł 4 tygodnie po otrzymaniu pierwszej dawki szczepionki mRNA BNT162b2. Stwierdzono u niego ostrą niewydolność nerek i oddechową. Mimo, że nie wykazywał specyficznych symptomów COVID-19, przed śmiercią miał pozytywny wynik testu na SARS-CoV-2. Stwierdzono znaczącą odpowiedź immunoglobulin IgG na antygen białko kolca S1, podczas gdy nukleokapsyd IgG/IgM nie został wzbudzony. Autopsja wykazała ostre odoskrzelowe zapalenie płuc, uszkodzenie nefronów oraz patologiczne zmiany w tętnicach;

Pacjent przyjął szczepionkę i 18 dni później został zabrany do szpitala z ciężką biegunką. Najpierw test antygenowy na COVID był negatywny. W 24 dniu ktoś z tego samego pokoju miał pozytywny wynik testu w kierunku COVID-19, a 25 dnia również pacjent został przetestowany pozytywnie. Stwierdzono, że pacjent zaraził się od współlokatora w szpitalnym pokoju. Podano mu leki przeciwbakteryjne i ceftriakson, ale pacjent zmarł następnego dnia. Przetestowano jego krew i odkryto, że preparat mRNA wzbudził spodziewaną odporność na białko S1, ale jego organizm nie wzbudził prawidłowej odpowiedzi immunologicznej IgM/IgG3/B-1/NK w celu zwalczenia wirusa.

źródło: https://www.ijidonline.com/article/S1201-9712(21)00364-7/abstract

Oznaczać to może, że po pierwszej dawce szczepionki pacjent prawdopodobnie złapał dzikiego koronawirusa i zmarł zaledwie 2 dni później. Czy to mogła być ostra reakcja ADE, czyli wzmocnienie zależne od przeciwciał przed którym nas ostrzegało wielu badaczy? W tym przypadku jest to niejasne, ale warto zwracać uwagę na tego typu przypadki i dokładnie je analizować. Reakcje ADE, a także sam wirus może otwierać drogę do rozwoju różnego typu zapaleń płuc, w tym bakteryjnych obustronnych odoskrzelowych zapaleń tego narządu. Najgorsze, że dopiero się uczymy reaktogenności preparatów genetycznych na C-19, trzeba na nowo uczyć się zdolności rozpoznawania reakcji typu ADE, immunopatologii, poszczepiennej zakrzepicy plamistej małopłytkowej, poronień w pierwszym i drugim trymestrze i wielu innych reakcji niepożądanych.

Więcej o ADE: https://www.nature.com/articles/s41564-020-00789-5

Niektórzy lekarze, którzy obserwowali napływ pacjentów do szpitali z objawami COVID-19 lub ostrej infekcji wirusowej po szczepieniu, pisali że reakcje ADE o różnym nasileniu mogą być trudne do odróżnienia od cięższego przebiegu COVID-19. Ludzie pracujący w domach opieki donoszą o wielu takich przypadkach po szczepieniu. W niektórych testach szczepionek genetycznych na zwierzętach również dochodziło do reakcji ADE i immunopatologii pulmonologicznych.

Przykłady:

https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0035421

https://www.cidrap.umn.edu/news-perspective/2004/12/sars-vaccine-linked-liver-damage-ferret-study

Reakcje ADE występowały również po szczepieniach na RSV, co doprowadziło do wstrzymania badań nad tymi szczepieniami, a szczepionka nigdy nie uzyskała pełnej akceptacji. Wczesne wersje szczepionki na odrę, które dezaktywowały wirusa formaldehydem, wywoływały u dzieci reakcje ADE, kiedy te w warunkach naturalnych uległy infekcji odrą, rozwijając wysoką gorączkę, nietypowe wysypki i atypowe zapalenia płuc. Bardziej reprezentatywnym przykładem była szczepionka na dengę, która w 2016 roku wywołała falę zgonów i reakcji ADE u dzieci, które nie miały wcześniej styczności z dzikim wirusem, a u których po szczepieniu organizm rozwinął taki typ odpowiedzi przeciwciał, który uniemożliwiał organizmowi neutralizacje wirusa krążącego w naturze.

Również w przypadku szczepionek na C-19 istnieje takie realne ryzyko. Dlatego duża liczba przeciwciał nie musi wcale oznaczać nic dobrego, ponieważ może to zwiastować reakcje ADE przy kolejnych sezonach wzmożonych migracji dzikich szczepów wirusów w naturze. Oby reakcje ADE były rzadkie w populacji zaszczepionej. Niemniej duża liczba przeciwciał S1 z jeszcze jednego względu może nie być korzystna. Przez większe powinowactwo do patogenu (wirusa) będzie strącała w tym module układu immunologicznego, naszą naturalną i niespecyficzną odpowiedź IgG3, IgM i IgA, wyłączając ją z treningu. Jest to pierwsza linia obrony immunologicznej. Dzięki temu, że nie ma pamięci i działa niespecyficznie, chroni organizm np. przed wszystkimi wariantami koronawirusów dzięki multiwalentnym i multimerycznym interakcjom z powtarzalnymi wzorcami powierzchniowymi patogenu.



 
Schematy wpływu ludzkiej interwencji masowymi kampaniami szczepień genetycznych na mutacje selekcyjne, oporność wariantów, ucieczkę immunologiczną, supresję odporności wrodzonej na fale zachorowań; źródło: https://www.geertvandenbossche.org/

Podam dla zainteresowanych kilka źródeł na temat naturalnej, wrodzonej odporności, naturalnych Abs/B-1/NK/IgG3, IgA, sIgM:

"Therapeutic Potential of B-1a Cells in COVID-19"

https://journals.lww.com/shockjournal/fulltext/2020/11000/therapeutic_potential_of_b_1a_cells_in_covid_19.2.aspx

"Harnessing Memory NK Cell to Protect Against COVID-19"

https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fphar.2020.01309/full

"Enhancing innate immunity against virus in times of COVID-19: Trying to untangle facts from fictions"

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1939455120303793

"Current Understanding of Natural Antibodies and Exploring the Possibilities of Modulation Using Veterinary Models. A Review"

https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fimmu.2020.02139/full

"The central role of the nasal microenvironment in the transmission, modulation, and clinical progression of SARS-CoV-2 infection"

https://www.nature.com/articles/s41385-020-00359-2

Realne dane immunologiczne pokazują, że naturalna odporność organizmu na SARS-CoV-2 jest lepsza i bardziej trwała niż poszczepienna. Dowody na to przedstawiłem w mojej analizie skuteczności szczepień na C-19 na końcu artykułu:

http://farmakognozja.blogspot.com/2021/05/szczepionki-na-covid-19-analiza.html

---

Tymczasem wychodzi coraz więcej niepokojących danych na temat szczepionek i ich składników:

Zwiększa się liczba kobiet w Izraelu, które doświadczają zaburzeń miesiączkowania po przyjęciu szczepionki; źródło: https://www.haaretz.com/israel-news/.premium-women-say-covid-vaccines-affect-their-periods-so-why-don-t-doctors-care-1.9754865

Badanie norweskie na pensjonariuszach domów opieki, którzy otrzymali szczepionkę mRNA BNT162b2 wykazało związek szczepień z zaraportowanymi zgonami. Publikacja wskazuje na potencjalne ryzyko, że szczepienia mogą przyspieszyć zgon osoby starszej, z racji i tak już oczekiwanej niskiej długości życia w tym przedziale wiekowym. Mowa tu tylko o prawidłowo zaraportowanych zgonach. Do tego doliczyć należy oczywiście wszystkie reakcje niepożądane, które wystąpiły lub wystąpią miesiące/lata od wykonania szczepienia. Nikt obecnie nie wie ile zgonów i NOPów niezgłoszonych prawidłowo, przypada na każdy zgłoszony; źródło: https://tidsskriftet.no/en/2021/05/originalartikkel/nursing-home-deaths-after-covid-19-vaccination

Bardzo niepokojące informacje od Dr Bryam Bridle, jednego z głównych wirusologów w Stanach Zjednoczonych. Bardzo ważna wiadomość, która pewnie wkrótce będzie obiektem ataków i kpin:

A top research scientist, Dr. Bryan Bridle Associate Professor of Viral Immunology at The University of Guelph in Ontario, Canada, based on “cutting edge” reports from peer-reviewed scientific journals and a Japanese Regulatory Agency Biodistribution Study:

The COVID-19 shot gives or produces viral spike proteins which become a blood-born toxin and accumulate in the tissues of the spleen, bone marrow, liver, adrenal glands, ovaries and cause blood clots in blood vessels, the heart and brain.

He warns to not donate blood or breast feed with the shot/vaccine and do not give the shot to children and young adults.

“We made a big mistake! We didn’t realize it until now. We thought the spike protein was a great target antigen. We never knew the spike protein, itself, was a toxin and a pathogenic protein. So by vaccinating people, we are inadvertently inoculating them with a toxin. Some people this gets into circulation and when it happens in some people that can cause damage especially the cardiovascular system. I have many other legitimate questions about the long-term safety, therefore, of this vaccine. For example, with it accumulating in the ovaries, one of my questions is will we be rendering young people infertile?”

---

Tutaj fragment wywiadu z badaczem:

https://omny.fm/shows/on-point-with-alex-pierson/new-peer-reviewed-study-on-covid-19-vaccines-sugge

https://kitchener.ctvnews.ca/ontario-gives-230k-in-vaccine-research-funding-to-university-of-guelph-1.4948998

A tutaj źródła dla zainteresowanych poszerzeniem informacji na ten temat:

https://twitter.com/birb_k/status/1399486566876139520

https://twitter.com/dvx_ardorensis/status/1399303933051473921

https://twitter.com/cov19treatments/status/1398971745483251716

https://altershot.tv/ze-swiata/popelnilismy-blad-bialko-kolca-samo-w-sobie-jest-toksyczne

---

Ciekawa recenzja danych klinicznych szczepień mRNA przez zespół Penn Medicine Center for Evidence-based Practice; źródło: http://www.uphs.upenn.edu/cep/COVID/mRNA%20vaccine%20review%20final.pdf


---

Kompilacja danych pacjentów w wieku dojrzewania z trzech ośrodków medycznych w Izraelu ujawniła, że u pacjentów w wieku 16-18 lat około 1-3 dni po szczepieniu na C-19 wykryto zapalenie osierdzia z zaburzeniami kurczliwości (perimyocarditis), czyli dominujące objawy zapalenia mięśnia sercowego (ZMS) z zaburzeniami kurczliwości z towarzyszącym zajęciem osierdzia. Na szczęście przypadki były łagodne i nie wymagały interwencji sztucznego podtrzymania pracy serca lub respiratora.

Postępowanie w tego typu przypadkach to z reguły hospitalizacja, wykluczenie choroby wieńcowej, NLPZ/ASA w celu złagodzenia bólu oraz ograniczenie aktywności fizycznej na 6 miesięcy;

Mimo, że przypadki nie wymagały poważniejszej interwencji medycznej, niepokojący jest związek szczepień z przypadkami zapalenia osierdzia i zaburzenia kurczliwości u młodzieży dojrzewającej. Dopiero długookresowa obserwacja będzie mogła ustalić realny wpływ tego uszkodzenia sercowego na organizm.

Zatem udowodniono wzrost przypadków zapalenia osierdzia podczas kampanii szczepień. Czekamy na więcej badań i danych, ponieważ nowe cały czas spływają. Niestety są to niepokojące, w niektórych przypadkach przerażające informacje.

źródło:

https://journals.lww.com/pidj/Abstract/9000/Transient_Cardiac_Injury_in_Adolescents_Receiving.95800.aspx

---

Pionier technologii mRNA Luigi Warren powiedział, że zaszczepieni mogą wydalać i rozsiewać białko kolca. Luigi Warren jest prezesem i dyrektorem generalnym Cellular Reprogramming, Inc. z siedzibą w Kalifornii. Warren blisko współpracował z Derrickiem Rossim, współzałożycielem firmy biotechnologicznej Moderna; źródło: https://www.indiatoday.in/technology/news/story/mrna-technology-pioneer-says-covid-19-vaccinated-people-can-shed-spike-protein-twitter-says-delete-this-1809062-2021-05-31

Może to mieć poważne implikacje. Warto dodać, że obecnie bardzo realna wydaje się hipoteza stworzenia koronawirusa z tego typu białkiem kolca S1 w laboratorium oraz jego ucieczka. Badania nad wzmacnianiem funkcji u koronawirusów prowadzono w laboratorium w Wuhan, częściowo za amerykańskie pieniądze (przekazane jeszcze za administracji Barracka Obamy). Z racji wybuchu ogólnoświatowej paniki medialnej i politycznej, fałszowania statystyk i trudnych do oszacowania błędów w systemach testowania, nie wiadomo ile faktycznie wydostało się tej broni biologicznej na świecie. Skutecznie nastraszono ludzi, że wirus ten jest wszędzie na podstawie objawów przeziębieniowo-grypowych i fałszujących rzeczywistość testów rtPCR. Przez tą zręczną i socjotechniczną kampanię strachu udało się nakłonić ludzi do udziału w masowym eksperymencie szczepień genetycznych. Jednak jeśli to białko kolca S1 jest bronią biologiczną, to zmuszanie organizm do jego wytworzenia lub indukując to białko za pomocą wektora w ustroju, jest skrajną nieodpowiedzialnością. To jest indukowanie potencjalnej broni biologicznej w organizm człowieka, narażając dodatkowo populacje niezaszczepionych przez możliwość rozsiewania białka kolca S1 przez zaszczepionych i promowania selekcji mutacji w domenie białka S i wiązania do receptorów ACE-2, które zdają się te szczepienia genetyczne uskuteczniać.

Pandemia COVID-19 i wpływ ludzkiej interwencji w jej trajektorię; źródło: https://www.geertvandenbossche.org/

 

Do tego jest kompletny bałagan jeśli chodzi o dawki szczepionek. Po raz pierwszy w historii odracza się terminy od pierwszej do drugiej dawki, zmienia się zalecenia, dziesiątki milionów ludzi zrezygnowało z drugiej dawki po doświadczeniu skutków ubocznych zainicjowanych przez dawkę pierwszą. Jednonarracyjni eksperci podniecają się właściwie tylko wzbudzeniem przeciwciał specyficznych, zapominając o całej reszcie istotnych kwestii związanych z tymi szczepieniami m.in. w kontekście farmakokinetyki i immunogenności pomiędzy dawkami.

Schemat ucieczki immunologicznej wirusa pod presją specyficznych IgG; źródło: https://www.geertvandenbossche.org/


Efektem tego jest ogromna rzesza ludzi, u których przeciwciała nie osiągnęły pełnej dojrzałości, co skutkuje suboptymalną odpowiedzią immunologiczną podczas stykania się ze specyficznymi patogenami. Mutacje selekcyjne zachodzą najlepiej na suboptymalnej odpowiedzi immunologicznej. Jeśli chcemy wyhodować sobie bardziej zakaźne i oporne warianty wirusa to wystarczy, że zaszczepimy wirusa na kilka różnych liniach komórkowych, w których wytworzymy suboptymalne warunki. Jedną z metod jest umieszczenie wirusa w komórkach w obecności przeciwciał suboptymalnych, czyli działających tylko częściowo na wirusa. Następnie będziemy przenosić wirusa na kolejne linie komórkowe o suboptymalnych warunkach. Powtarzając ten proces na końcowym etapie i w ostatnich liniach komórkowych będziemy mieli o wiele bardziej zakaźny i oporny na przeciwciała wariant wirusa wyjściowego. Eksperyment podobny do opisywanych wyżej linii komórkowych robimy teraz na poziomie populacji przez masowe kampanie szczepień genetycznych prowadzone na pałę i wywoływanie suboptymalnej odpowiedzi immunologicznej u dużego odsetka ludzi zaszczepionych. Takie działania muszą promować mutacje, nie ma innej opcji z perspektywy biologii ewolucyjnej.

Maternal vaccination enhances viral shedding and onward transmission of hyperpathogenic MDV; źródło: https://journals.plos.org/plosbiology/article?id=10.1371/journal.pbio.1002198
 

---

Strona Altershot.TV przetłumaczyła moim zdaniem ważną wypowiedź, w której Dr Martin Kulldorff, profesor medycyny, epidemiolog i biostatystyk z Harvard Medical School pięknie opisał proces antynaukowej cenzury, oczerniania i taktyk stosowanych podczas tej pandemii, które w sposób obrzydliwy atakowały szanowanych naukowców oraz przez które ta pandemia wygenerowała tak dużą liczbę ofiar. Łącząc to z supresją skutecznych leków i stosowaniem tych samych prymitywnych taktyk w celu ich oczernienia wystawiło "piękną" laurkę temu globalnemu wydarzeniu. Zachęcam do przeczytania całości.

Kilka cytatów:

"Zamiast zrozumieć pandemię, zachęcano nas, byśmy się jej bali. Zamiast życia, dostaliśmy zamknięcie i śmierć. Otrzymaliśmy opóźnione diagnozy raka, gorsze wyniki leczenia chorób układu krążenia, pogorszenie zdrowia psychicznego i o wiele więcej ubocznych szkód dla zdrowia publicznego wynikających z zamknięcia. Dzieci, osoby starsze i klasa pracująca zostały najbardziej dotknięte tym, co można opisać jako największe fiasko w historii zdrowia publicznego".

"Przez cały okres fali wiosennej w 2020 roku Szwecja utrzymywała opiekę dzienną i szkoły otwarte dla każdego z 1,8 miliona dzieci w wieku od roku do 15 lat. I zrobiła to bez poddawania ich testom, maskom, fizycznym barierom czy społecznemu dystansowi. Polityka ta doprowadziła do dokładnie zerowej liczby zgonów z powodu Covid w tej grupie wiekowej, podczas gdy nauczyciele mieli ryzyko zachorowania na Covid podobne do średniej innych zawodów. Szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego poinformowała o tych faktach w połowie czerwca, ale w USA zwolennicy zamykania szkół nadal naciskali na ich zamykanie".

"Coś było wyraźnie nie tak z mediami. Wśród kolegów epidemiologów chorób zakaźnych, których znam, większość popiera skoncentrowaną ochronę grup wysokiego ryzyka zamiast zamykania szkół, ale media sprawiły, że brzmiało to tak, jakby istniał naukowy konsensus dla ogólnego zamykania szkół".

"Pisząc deklarację, wiedzieliśmy, że narażamy się na ataki. To może być przerażające, ale jak powiedziała Rosa Parks: "Nauczyłam się przez lata, że kiedy ktoś podejmuje decyzję, zmniejsza to strach; wiedza o tym, co trzeba zrobić, usuwa strach." Nie brałem też do siebie dziennikarskich i akademickich ataków, niezależnie od tego, jak bardzo były one podłe - a większość z nich pochodziła od ludzi, o których nigdy wcześniej nawet nie słyszałem. Ataki te nie były zresztą skierowane przede wszystkim do nas. Już wcześniej wypowiadaliśmy się na ten temat i nadal będziemy to robić. Ich głównym celem było zniechęcenie innych naukowców do wypowiadania się".

"Podczas gdy większość rządów kontynuowała swoją nieudaną politykę blokad, sprawy ruszyły w dobrym kierunku. Coraz więcej szkół zostało ponownie otwartych, a Floryda odrzuciła blokady na rzecz skoncentrowanej ochrony, częściowo w oparciu o nasze rady, bez negatywnych konsekwencji, które przewidywali lockdownersi".

"W ostatecznym rozrachunku blokady chroniły młodych profesjonalistów niskiego ryzyka pracujących w domu - dziennikarzy, prawników, naukowców i bankierów - na koszt dzieci, klasy robotniczej i ubogich. W Stanach Zjednoczonych blokady są największym atakiem na pracowników od czasów segregacji i wojny w Wietnamie. Z wyjątkiem wojny, niewiele jest działań rządu w ciągu mojego życia, które spowodowały więcej cierpienia i niesprawiedliwości na tak wielką skalę".

"Jako epidemiolog chorób zakaźnych nie miałem wyboru. Musiałem zabrać głos. Jeśli nie, to po co być naukowcem? Wielu innych, którzy odważnie zabrali głos, mogło wygodnie milczeć. Gdyby to zrobili, więcej szkół byłoby nadal zamkniętych, a uboczne szkody dla zdrowia publicznego byłyby większe".

źródło: https://www.spiked-online.com/2021/06/04/why-i-spoke-out-against-lockdowns

---

Na publikacje oczekują prace, które pokazują brak zasadności polecania szczepień dla ludzi, którzy przeszli infekcję wirusem SARS-CoV-2:

"Necessity of COVID-19 vaccination in previously infected individuals"; źródło: https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.06.01.21258176v2

Results: Among the 52238 included employees, 1359 (53%) of 2579 previously infected subjects remained unvaccinated, compared with 22777 (41%) of 49659 not previously infected. The cumulative incidence of SARS-CoV-2 infection remained almost zero among previously infected unvaccinated subjects, previously infected subjects who were vaccinated, and previously uninfected subjects who were vaccinated, compared with a steady increase in cumulative incidence among previously uninfected subjects who remained unvaccinated. Not one of the 1359 previously infected subjects who remained unvaccinated had a SARS-CoV-2 infection over the duration of the study. In a Cox proportional hazards regression model, after adjusting for the phase of the epidemic, vaccination was associated with a significantly lower risk of SARS-CoV-2 infection among those not previously infected (HR 0.031, 95% CI 0.015 to 0.061) but not among those previously infected (HR 0.313, 95% CI 0 to Infinity).

Conclusions: Individuals who have had SARS-CoV-2 infection are unlikely to benefit from COVID-19 vaccination, and vaccines can be safely prioritized to those who have not been infected before.

w skrócie: osoby które przeszły infekcje mają nikłe szanse na korzyść ze szczepienia pprzeciwko COVID-19;

"Impact of vaccination on SARS-CoV-2 cases in the community: a population-based study using the UK’s COVID-19 Infection Survey"; źródło: https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.04.22.21255913v1

Rezultaty: Odds of new SARS-CoV-2 infection were reduced 65% (95% CI 60 to 70%; P<0.001) in those ≥21 days since first vaccination with no second dose versus unvaccinated individuals without evidence of prior infection (RT-PCR or antibody). In those vaccinated, the largest reduction in odds was seen post second dose (70%, 95% CI 62 to 77%; P<0.001).There was no evidence that these benefits varied between Oxford-AstraZeneca and Pfizer-BioNTech vaccines (P>0.9).There was no evidence of a difference in odds of new SARS-CoV-2 infection for individuals having received two vaccine doses and with evidence of prior infection but not vaccinated (P=0.89). Vaccination had a greater impact on reducing SARS-CoV-2 infections with evidence of high viral shedding Ct<30 (88% reduction after two doses; 95% CI 80 to 93%; P<0.001) and with self-reported symptoms (90% reduction after two doses; 95% CI 82 to 94%; P<0.001); effects were similar for different gene positivity patterns;

w skrócie: naturalna odporność rządzi;  proszę spojrzeć na te liczby z powyższego badania; Nowe infekcje SARS-CoV-2 zostały zredukowane o 65% u zaszczepionych vs 70% u niezaszczepionych w ciągu ≥21 dni od pierwszego szczepienia bez drugiej dawki kontra niezaszczepieni, którzy nie mieli udowodnionej infekcji (RT-PCR i przeciwciała); U zaszczepionych największa redukcja była widoczna po drugiej dawce 70% vs 77% u niezaszczepionych; Nie ma dowodów na różnice w prawdopodobieństwie nowej infekcji SARS-CoV-2 w pełni zaszczepionych ludziach w porównaniu do osób z dowodami na wcześniejsze zakażenie, ale nie zaszczepionych; Szczepienia miały wpływ na redukcję infekcji o wysokim rozsiewie wirusa 88% po dwóch dawkach vs 93% u niezaszczepionych oraz z samodzielnie raportowanymi symptomami (90% redukcja po dwóch dawkach vs 94% u niezaszczepionych).

---

Zestawienie dotyczące liczby pacjentów chorych na zapalenie płuc oraz przewlekłe choroby dolnych dróg oddechowych.

https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/zdrowe-dane/zestawienia/zestawienie-dotyczace-liczby-pacjentow-chorych-na-zapalenie-pluc


---

Sytuacja jest rozwojowa. Cały czas wypływają nowe dane i informacje od badaczy i lekarzy. Dzieje się bardzo wiele i sprawy toczą się bardzo dynamicznie. Warto trzymać rękę na pulsie, ponieważ mamy okazję być świadkami spektakularnych wydarzeń. Pandemia obnażyła wszystko, co od dawna toczyło jak rak środowisko naukowe oraz władzy.

środa, 2 czerwca 2021

Wieści ze świata w temacie COVID-19: skuteczność szczepień i wiele kontrowersji wokół nich

 


Przegląd wieści ze świata w temacie COVID-19. Dzieje się bardzo wiele. Większość informacji jest ukrywana przed opinią publiczną lub chociażby wcale szerzej nie poruszana. Zaczynamy od szczepień.

1. Realna skuteczność szczepionek na C-19


Although the RRR considers only participants who could benefit from the vaccine, the absolute risk reduction (ARR), which is the difference between attack rates with and without a vaccine, considers the whole population. ARRs tend to be ignored because they give a much less impressive effect size than RRRs: 1·3% for the AstraZeneca–Oxford, 1·2% for the Moderna–NIH, 1·2% for the J&J, 0·93% for the Gamaleya, and 0·84% for the Pfizer–BioNTech vaccines.

https://www.thelancet.com/journals/lanmic/article/PIIS2666-5247(21)00069-0/fulltext


Tutaj kolejna praca. Podano wzory więc można samodzielnie policzyć:


Based on data reported by the manufacturer for Pfzier/BioNTech vaccine BNT162b2, this critical appraisal shows: relative risk reduction, 95.1%; 95% CI, 90.0% to 97.6%; p = 0.016; absolute risk reduction, 0.7%; 95% CI, 0.59% to 0.83%; p < 0.000. For the Moderna vaccine mRNA-1273, the appraisal shows: relative risk reduction, 94.1%; 95% CI, 89.1% to 96.8%; p = 0.004; absolute risk reduction, 1.1%; 95% CI, 0.97% to 1.32%; p < 0.000. Unreported absolute risk reduction measures of 0.7% and 1.1% for the Pfzier/BioNTech and Moderna vaccines, respectively, are very much lower than the reported relative risk reduction measures. Reporting absolute risk reduction measures is essential to prevent outcome reporting bias in evaluation of COVID-19 vaccine efficacy.

https://www.mdpi.com/1648-9144/57/3/199/htm


Moja skromna analiza:

https://farmakognozja.blogspot.com/2021/05/szczepionki-na-covid-19-analiza.html


Wirusolog z potężnym doświadczeniem w ludzkiej wakcynologii - dr Geert Vanden Bossche, jego ostatnia wypowiedź o tym dlaczego ta kampania nie zmierza w dobrym kierunku:

https://www.youtube.com/watch?v=vGBDETOPAJA


Kolejny wirusolog, tym razem prof. Luc Montagnier, współodkrywca wirusa HIV, laureat nagrody Nobla z medycyny, w najnowszym wywiadzie stwierdza, że ta kampania przyczynia się do hodowli nowych mutacji, a także nazwał wielkim błędem naukowym i medycznym, nieakceptowalną pomyłką. Powiedział wprost, że nowe warianty są efektem prowadzonej kampanii:

https://www.bitchute.com/video/vET2E4xW6Gmp/

Tutaj dostępny jest większy fragment, transkrypt z tłumaczeniem oraz film z polskim lektorem:

https://pubmedinfo.org/2021/06/02/luc-montagnier-nowe-warianty-koronawirusa-z-powodu-szczepien/

Materiał usuwany z YouTuba, już fakt-checkerzy ruszyli do boju, ale Montagnier potwierdza tylko to co mówi wielu innych naukowców, którzy biją na alarm. Ponadto francuski wirusolog twierdzi, że epidemiolodzy wiedzą o tym, ale milczą, bo boją się sprzeciwić bezlitosnej machinie z nieograniczonymi funduszami. To zgadza się ze słowami dr Vanden Bossche, który twierdzi, że prywatnie każdy z kolegów przyznaje mu rację, ale odwagę zabrać głos mają jedynie nieliczni. Przypomnę, że wirusolog i wakcynolog Vanden Bossche już w marcu wyszedł z dramatycznym apelem do WHO i wszystkich głównych instytucji zdrowia publicznego, aby zatrzymać tą masową kampanię. Polecam jego stronę internetową:

https://www.geertvandenbossche.org/


Inni badacze, którzy mieli odwagę publicznie ostrzec przed niektórymi problemami:

"Wprowadzenie częściowo skutecznego reżimu szczepień podczas szczytu pandemii o dużej częstotliwości infekcji nie jest dobrym pomysłem jeśli chcemy uniknąć szczepionko-oporności (...) Istnieje szansa, (...) że ludzie oczekujący na drugą dawkę będą posiadali suboptymalny poziom odpowiedzi immunologicznej, co narzuci selektywną presję na wirusa. Jeśli ktoś zostanie zainfekowany w trakcie interwału pomiędzy dawkami, presja ta umożliwi na wyłonienie się zmutowanych wersji SARS-CoV2 zdolnych do strącenia odpowiedzi immunologicznej osoby przez tzw. wariant ucieczki. Każdy taki wariant zdolny do wywołania ciężkiego przebiegu choroby może potencjalnie wywołać całkiem nową i dewastującą falę infekcji i śmierci" - Paul Bienasz, PhD, Howard Hughes Medical Institute / Rockefeller University, New York, February 10, 2021;

"Nowe warianty koronawirusa zdolne do ucieczki immunologicznej od protekcji wzbudzonej przez szczepienia są realnym scenariuszem. Takie warianty mogą powstać głównie w obszarach, gdzie wielu ludzi jest szczepionych na tle wysokiego wskaźnika infekcji. W najgorszym scenariuszu spowoduje to konieczność zrestartowania całego programu szczepień od zera" - Viola Priesemann PhD, Max Planck Institut, Göttingen, March 25, 2021 - RND /ARD;

"Mutacje również zachodzą w przypadku braku presji selekcyjnej, ale presja selekcyjna w zasadzie zwiększa się jeśli rezerwuar wirusa wysycha. W tym ujęciu Pan Vanden Bossche ma absolutną rację" - Theo Dingermann, PhD, Goethe Universität Frankfurt, March, 2021;

"Mimo, że Geert Vanden Bossche doszedł do tego zupełnie inną drogą, obydwoje zakończyliśmy takimi samymi konkluzjami: obecny projekt szczepionek i sposób w jaki zostały one wprowadzone, stwarza ryzyko wyłonienia się immuno-opornych wariantów. (...) Mogę zagwarantować, że dr Bossche wie o czym mówi" - Byran Bridle PhD, Ontario Veterinary College, University of Guelph, Canada, March 19, 2021;

2. Kontrowersje wokół szczepień

Ciekawa animacja, która potwierdza słowa Montagnier'a o tym, że krzywe zgonów podążają za natężeniem kampanii: https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=xSrc_s2Gqfw

Kolejny apel i artykuł naukowy napisany przez ponad 20 czołowych lekarzy i epidemiologów z różnych krajów świata z żądaniem odpowiedzi na kilka kluczowych kwestii związanych z kampanią:

"SARS-CoV-2 mass vaccination: Urgent questions on vaccine safety that demand answers from international health agencies, regulatory authorities, governments and vaccine developers"

źródło: https://europepmc.org/article/PPR/PPR345192

cała praca dostępna jako preprint:

https://d197for5662m48.cloudfront.net/documents/publicationstatus/63616/preprint_pdf/a63a137eb14404fbd393121dafa96ada.pdf

---

Wychodzi też coraz więcej niepokojących informacji na temat składników preparatów genetycznych używanych w trwającej kampanii.

Okazuje się, że samo białko S wywołuje niepożądane reakcje w organizmie. Może doprowadzić do uszkodzeń śródbłonków płuc, a także osłabienia funkcjonalności mitochondriów. Pseudowirus złożony z ekspresji jedynie białka S został zbadany na modelu zwierzęcym. Białko S obniża poziom ACE2 i osłabia bioprzyswajalność NO w śródbłonkach. Białko Spike może więc samodzielnie uszkadzać śródbłonki, co manifestuje się osłabieniem funkcji mitochondrialnych oraz aktywność syntazy NO w śródbłonkach. Jeśli ktoś będzie miał pecha to samo białko S indukowane przez preparat genetyczny może doprowadzić do uszkodzeń płuc lub kumulacji w organizmie np. w naczyniach krwionośnych, powodując różnego rodzaju zakrzepy, co zdaje się mieć miejsce w przypadku tych preparatów.

"SARS-CoV-2 Spike Protein Impairs Endothelial Function via Downregulation of ACE 2"

źródło: https://www.ahajournals.org/doi/full/10.1161/CIRCRESAHA.121.318902

Podobne dane zaprezentował dr Pavel Solopov na corocznym spotkaniu American Society for Pharmacology and Experimental Therapeutics podczas Experimental Biology (EB) 2021, gdzie przedstawił swoje badania na modelu transgenicznych myszy, którym podawano białko S1; źródło: https://www.eventscribe.net/2021/EB2021/index.asp?presTarget=1644160

Genetycznie zmodyfikowane myszy, którym wstrzyknięto białko kolca, wykazywały objawy podobne do COVID-19, które obejmowały ciężkie zapalenie, napływ białych krwinek do płuc i oznaki burzy cytokin - odpowiedzi immunologicznej, w której organizm zaczyna reagować. atakować własne komórki i tkanki, a nie tylko zwalczać wirusa. Myszy, które otrzymały tylko sól fizjologiczną, pozostały normalne.

---

Wyciekły wewnętrzne dokumenty Pfizera, które wskazują dowody na to, że mRNA-LNP (lipidowe nanocząstki) nie są obojętne dla organizmu i przylegają do ludzkich organów. Wyjątkowo duża kumulacja następuje w kobiecych jajnikach. Jest to niepokojące, ponieważ w przypadku igrania z ludzką genetyką, po fakcie, nie da się już odszczepić, tylko zostaje się z konsekwencjami tej decyzji prawdopodonie do końca życia. To jeszcze raz udowadnia, że mamy do czynienia z eksperymentem medycznym na niespotykaną wcześniej skalę;



źródło: https://twitter.com/erin_bsn/status/1399036029059796993

Dokumentacja farmakokinetyczna Pfizera: "SARS-COV-2 mRNA Vaccine (BNT162, PF-07302048) 2.6.4"; źródło: https://files.catbox.moe/0vwcmj.pdf

Jest to ciekawe w kontekście opublikowanych w NEJM wstępnych danych odnośnie wpływu preparatów mRNA na kobiety ciężarne:

"Preliminary Findings of mRNA Covid-19 Vaccine Safety in Pregnant Persons"; źródło: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2104983

Badania na kobietach ciężarnych nie wykazały jasnych danych w kierunku bezpieczeństwa szczepionek mRNA. Przede wszystkim próbka szczepiona wykazała statystycznie wyższy wynik w częstotliwości poronień od grupy kontrolnej, która była porównana bez żadnej kalibracji do danych na ogół populacji, co zostało zaznaczone w publikacji. W tym momencie badanie wskazało, że na 827 uczestniczek w 700 przypadkach uczestniczki były już w trzecim trymestrze i urodziły żywe dzieci. Szczepionka zdaje się nie wpływać więc na przebieg ciąży w trzecim trymestrze. Spośród tych 827 uczestniczek, jedynie 127 było w pierwszym i drugim trymestrze i tutaj już mamy bardzo niepokojące dane. Spośród tych 127 ciąż pierwszego i drugiego trymestru wystąpiło po szczepieniu aż 104 poronienia. To jest 81% współczynnik, czyli bardzo wysoki. Zatem mamy potencjalnie dość drastyczny wpływ na płodność u kobiet. Wyniki te sugerują, że białko spike i wzbudzone przez nie przeciwciała mogą atakować łożysko lub w inny sposób wpływać na płodność we wczesnym etapie ciąży oraz drugim trymestrze.

Wpływ na płodność został nadal słabo poznany, zatem szczepienie młodych mężczyzn i kobiet wydaje się szczególnie nieodpowiedzialne. W dużym trialu klinicznym Moderny po wyekstrahowaniu danych dotyczących wpływu preparatu na płodność, mamy redukcję ilościową spermy u 59,7% uczestników, zaburzenia cyklu miesięcznego u kobiet na poziomie 21,1% oraz czasowe zaburzenia płodności w 38%.

Póki co konkluzja jaką powinno się przyjąć, to wstrzymanie tych szczepień u dzieci i kobiet w ciąży z racji niepokojących danych krótkoterminowych oraz brak dostatecznie zbadanego wpływu długoterminowego. Zatem nawet te kobiety, które urodziły żywe dzieci, należy monitorować uważnie, bo nie znamy jeszcze wpływu jaki może wywołać przekazanie S-specyficznych przeciwciał na dziecko. Te przeciwciała mają zdolność strącania multimerycznych i multiwalentnych naturalnych Abs (IgM, IgA, IgG3) przez większe powinowactwo do koronawirusów (białek spike). Nawet kiedy te indukowane p-ciała są w niskich koncentracjach mogą strącać pierwszą linię obrony immunologicznej, która jest najważniejsza, bo niespecyficzna, czyli chroni przed wszystkimi wariantami koronawirusów i innych patogenów. Zatem jej stłumienie u dzieci może wywołać nieprzewidywalne skutki w przeciągu lat i zwiększonej wrażliwości na migracje wirusowe. Nie wiemy też jakie wywoła to reakcje krzyżowe z innymi silnymi immunostymulantami jak szczepionki podane do 7 miesiąca życia dziecka (BCG, trzy dawki HBV, RV, trzy dawki DTP, dwie dawki IPV, trzy dawki Hib, dwie dawki PCV oraz inne dodatkowe MenB, MenACWY, MenC.

3. To jest terapia genowa, a nie szczepienie

Technologia mRNA nazywana była wcześniej terapią genową i była to normalna definicja wykorzystywana do badań nad rakiem. Podobnie jak technologia wektorów, które używały nośników wirusowych do zwalczania innych chorób.

Teraz nazwano je szczepionkami żeby się dobrze kojarzyły ludziom, jest to zagrywka PR-owa, bo terapia genowa słabo by się sprzedawała w kontekście Covid-19, który ma survival rate powyżej 99%. Definicja terapii genowej z FDA: "Ludzka terapia genowa to modyfikacja lub manipulacja ekspresją genów lub zmienia biologiczne właściwości żywej komórki w celu wywołania efektu terapeutycznego". Dalej czytamy w jaki sposób się to robi i mamy taki akapit: "Wektory wirusowe - wirusy mają naturalne zdolności do dostarczania genetycznego materiału do komórek. Kiedy wirusy zostaną zmodyfikowane, aby nie wywołały choroby, te zmodyfikowane wirusy mogą służyć jako wehikuł do przenoszenia genu do ludzkiej komórki". Ta definicja pasuje do szczepionki wektorowej, w przypadku mRNA jest to jeszcze bardziej jasne, bo mamy do czynienia z typową instrukcją genetyczną otoczoną nanolipidami i ta genetyczna instrukcja jest "rozpakowywana/tłumaczona" tak, aby organizm wyprodukował z tej informacji takie zaprogramowane białko kolcowe.

Z definicji jako terapie genową według FDA kwalifikują się np. immunoterapie czy szczepionki onkologiczne. Do tej pory definicją szczepionki było umieszczenie dezaktywowanych patogenów do organizmu, aby wywołać odpowiedź immunologiczną i uzyskać ochronę sterylizującą, czyli albo na całe życie albo na wiele lat, po czym następuje 1 lub 2 dawki przypominające dające sterylizującą odpowiedź na resztę życia. Poza tym do tej pory szczepionki miały ucinać zagrożenie chorobą. Szczepionki genetyczne jedynie chronią przed ciężkim przebiegiem. Nikt nie wie dokładnie jak chronią przed samą chorobą, czy nosicielstwem (nie da się tego ustalić w trakcie krótkich badań klinicznych, na dodatek przy aktywnej pandemii). Mamy już zbyt wiele przypadków ponownych infekcji ludzi zaszczepionych, aby zdyskwalifikować termin "szczepionka" z tych preparatów genetycznych. Jak mówisz szczepionka to mamy na myśli: 1) otrzymujesz ją, aby nie złapać choroby na którą jesteś szczepiony oraz 2) by nie roznosić/transmitować choroby na którą jesteś szczepiony; Preparaty genetyczne tych warunków ogólnie nie spełniają.

M.in. tutaj jest mowa o terapii genowej: https://asgct.org/research/news/november-2020/covid-19-moderna-nih-vaccine

W patentach Pfizera czy Moderny można wyczytać, że ich technologie genowe polegają na dostarczeniu syntetycznej informacji mRNA zamkniętej w lipidowym nośniku do komórki nie w celu immunizacji na infekcję SARS CoV-2 i blokowanie transmisji, tylko w celu osłabienia ciężkości symptomów towarzyszących białku kolcowym S-1. Ogólnie nie jest to więc szczepienie. Wg CDC szczepienie to ochrona przeciwko chorobie zakaźnej. Jeśli jesteś zaimmunizowany przeciwko chorobie zakaźnej, możesz być wystawiony na takową i nie zainfekować się. Szczepionka jest więc czymś co stymuluje organizm by wywołać odporność (immunity) na specyficzny patogen/chorobę, a definicja tej odporności jest podana wyżej, czyli odporność oznacza, że jeśli jesteś wystawiony na patogen, to nie jesteś na niego wrażliwy i nie zarażasz się nim. Szczepionka jest preparatem, który zawiera żywy lub nieaktywny patogen lub jego cząstkę. To jest legalna definicja zgodna z prawem. Syntetycznie wytworzone mRNA Pfizera czy Moderny nie spełnia tej definicji.

Natomiast na reszcie definicji dotyczącej odpowiedzi immunologicznej i przeciwciał można się już do woli ślizgać. Nazwanie tych preparatów genetycznych szczepieniami to zabieg PRowy, który miał za zadanie wywołać w umysłach ludzi większe zaufanie do zabiegu/eksperymentu.

Definicje z testów klinicznych szczepionek też są niejasne. Testy były zaprojektowane tylko po to by wywołać powstanie przeciwciał, aby zmniejszyć objawowy przebieg Covid-19. Tymczasem wedle WHO, CDC i NIH definicje SARS-CoV2 i Covid-19 są trochę zamydlone, bowiem Covid-19 jest zespołem symptomów baaardzo długich np. gorączka, sraczka, objawy grypopodobne, przeziębieniowe wywołane przez wirus. Jednak masa ludzi z wynikiem pozytywnym testu na fragment wirusa SARS CoV2 nie wykazywała żadnych z tych symptomów. Ponad 80% testowanych nie wykazywało żadnych symptomów. Nie ma tu więc jasnego związku przyczynowo skutkowego między SARS-CoV2 a Covid-19. W badaniach klinicznych preparatów genetycznych nie badano zatem odporności sterylizującej (bo te "szczepionki" takiej nie zapewniają) ani sterylizacji transmisji (bo te "szczepionki" takiej nie zapewniają).

 
Podsumowując badania kliniczne były zaprojektowane specyficznie pod obniżenie ciężkości symptomów powodowanych przez białko spike S1. Teraz naturalne spadki na całym świecie (niezależnie od poziomu szczepień) próbuje się podciągać pod sukces kampanii szczepień, ignorując coś takiego zwanego sezonowością oraz ludzką naturalną odpornością. Do tej pory, do 2020 roku przez wszystkie lata nie udało się stworzyć żadnej skutecznej szczepionki na betakoronawirusy, wirusy dróg oddechowych; To z czym mamy do czynienia to opracowana w niecały rok technologia genowa oparta na platformie rozwijanej i testowanej wcześniej w bardzo ograniczonym zakresie na zwierzętach i małych grupach ludzi z bardzo różnymi skutkami. W dodatku nie wiadomo jak długo przeciwciała S-specyficzne będą się utrzymywać, w jaki sposób szczepionka będzie chronić w kolejnych latach na nowe mutacje i dzikie szczepy, co się stanie z naturalnymi Abs człowieka i w jakim stopniu będą tłumione przez S-specyficzne Abs ze szczepionek w miarę jak będą one spadać; Istnieją uzasadnione obawy, że nawet w minimalnych koncentracjach S-specyficzne przeciwciała będą strącały naturalne Abs przez większe powinowactwo do patogenu, wyłączając z treningu naszą najwazniejszą - pierwszą linię obrony immunologicznej, która chroni nas przed wszystkimi wariantami koronawirusów.

4. Skutki uboczne szczepionek C-19


Przede wszystkim staram się co roku oglądać Światowe Szczyty Szczepień i od lat wiemy jak dziurawe są systemy zgłaszania NOP. Na tych szczytach dyskutuje się problemy współczesnej wakcynologii i oprócz reakcji krzyżowych pomiędzy adiuwantami, szczepionkami różnych producentów, mówi się o ogromnych ograniczeniach systemów zgłaszania NOP. Każdy kto choć trochę interesuje się tymi systemami oraz danymi statystycznymi, które one generują, zna ich ograniczenia. Jest wiedzą powszechną, że systemy typu VAERS rejestrują jedynie około 1% wszystkich niepożądanych reakcji. W przypadku szczepień genetycznych na covid systemy zgłaszania NOP miały zostać usprawnione m.in. przez V-tracking, ale w praktyce wyszły inne ograniczenia. Przede wszystkim nieprawdopodobna kampania promocyjna tych szczepień i reklamowanie ich nawet przed zatwierdzeniem oficjalnym miały wpływ na pewną dozę stronniczości. Traktuje się je jak święty graal medycyny, cała atmosfera oczekiwania na te szczepienia była budowana na wzór oczekiwania na wybawienie. Zainwestowano ogromne pieniądze na kampanie promocyjne, a także kontrakty zakupowe. Wielu ekspertów zaangażowało się w promowanie tych szczepionek i to oni są głównie prezentowani opinii publicznej. Obecnie ich reputacja jest uzależniona od sukcesu kampanii szczepień. W związku z tym stali się oni już dawno nieobiektywni i wraz z rządami będą nieobiektywni w ocenianiu zagrożeń i będą za wszelką cenę chcieli wykazać sukces tych szczepionek. Są grupy gdzie ludzie proszczepionkowi, którzy mieli negatywne reakcje na szczepienie zamieszczają swoje relacje - grupa ta została zdjęta już dwa razy przez mechanizmy cenzury. Jest masa relacji ludzi, którzy mieli poważne odczyny niepożądane, gdzie opisują jak duży problem mieli, aby ktoś zgłosił ich objawy jako reakcję niepożądaną. Panuje niechęć ku temu. W środowiskach tzw. "pronaukowych" panuje wręcz agresja względem ludzi chcących porozmawiać o NOPach, tak jakby one nie istniały lub niemal wszystkie zgłaszane reakcje były tylko przypadkowo skorelowane. To jest jakieś szaleństwo, biorąc po uwagę, że mamy do czynienia z ekstremalnie szybko zatwierdzoną terapią genową, czyli preparatem, który ingeruje w bardzo skomplikowany, nie poznany jeszcze w pełni, system immunologiczny człowieka oraz w genetykę za pomocą technologii nie stosowanej wcześniej na ludziach (pomijając pojedyncze i małe testy przedkliniczne na przestrzeni lat). Brzmi to wspaniale.

Zgony o nieznanej przyczynie po szczepieniu są kwalifikowane jako nie mające związku ze szczepieniem. Nikt nie wie ile nie zgłoszonych NOP przypada na każdy zgłoszony. Sądząc jednak po ilości propagandy i dzieląc na ograniczenia tego typu systemów zgłaszania, można przyjąć, że są to duże liczby. Zwłaszcza, że wcześniej objawy chorobowe (np. grypopodobne) po szczepieniu np. na grypę były raczej ewenementem, niż jak teraz czymś regularnym. To nie jest normalne, że szczepionka działa jak loteria i potrafi powalić zdrową osobę do łóżka na 2-3 tygodnie po zastrzyku. Jest też coraz więcej przypadków zachorowań na chorobę o objawach pokrywających się z Covid po otrzymaniu jednej lub dwóch dawek szczepienia. Do tego od stycznia 2021, kiedy rozpoczęto szczepienia personelu medycznego, zwiększyła się śmiertelność w tym sektorze, a także liczba zakażeń. Od początku pandemii do 4.01.2021 mieliśmy w tym sektorze śmiertelność na poziomie 0,17%; od początku pandemii do 29.03.2021 śmiertelność wśród personelu medycznego wzrosła do 0,34%, wzrosła też o 14,668 liczba zakażeń/pozytywnych testów; od 4.01.2021 do 29.03.2021 liczba zgonów wśród personelu medycznego wynosiła 1,32%; Ciekawe dane również z Izraela: Izraelczycy w wieku 20-29 lat odnotowali zdecydowanie najwięcej zgonów w ostatnich 8 tygodniach ostatnich 6 lat. 44% więcej niż średnia, 18% wyższa niż druga najwyższa. Tutaj jest bardzo dobra analiza danych z masowych kampanii szczepień w Izraelu (+ wiele innych bardzo interesujących wątków):

http://www.nakim.org/israel-forums/viewtopic.php?t=270812&s=The_uncovering_of_the_vaccination_data_in_Israel__reveals_a_frightening_picture

Tutaj kolejne anomalie statystyczne: https://threadreaderapp.com/thread/1386179473524019204.html

Przeglądając setki stron raportów z VAERS o skutkach tych szczepień: zgonach i ciężkich reakcjach, trwałych uszczerbkach na zdrowiu i inwalidztwie jest dla mnie samo w sobie wystarczające, aby zobaczyć z jakim szaleństwem mamy do czynienia. Przypomnę, że wcześniej kiedy instytucja pokroju FDA zatwierdzała jakiś produkt/preparat/szczepionkę (choć tu mamy tylko dopuszczenie awaryjne, niepełne i pomijając to co mówią powiązani z procederem eksperci oraz rządy, szczepionki te są całkowicie opcjonalne) to wystarczało 5 niewyjaśnionych zgonów, aby umieścić go w tzw. czarnej skrzynce. 50 zgonów dla nowego leku/preparatu kończy jego karierę i jest on wycofywany z rynku - KONIEC mistrzostw. Przy świńskiej grypie w 1976 roku zaszczepiono około 55 mln Amerykanów, zarejestrowano wówczas 5000 przypadków syndromu paraliżu (Guillain-Barre syndrome), gdzie system immunologiczny człowieka zaczął atakować własne nerwy powodując paraliż od nóg w górę oraz 25 zgonów. Program upadł przy tych liczbach, to całkowicie wystarczyło by realnie oszacować ryzyko. Przy szczepionce na grypę, różnych producentów i przy podaniu 195 mln dawek około 20-30 zgonów zaraportowano do systemów rejestrowania odczynów niepożądanych. W przypadku szczepionek genetycznych na covid mamy w USA przy około 77 mln ludzi zaszczepionych pełną dawką, mieliśmy ponad 2500 zgonów powiązanych ze szczepieniami. Zatem jest to coś bezprecedensowego. Podwójne standardy. Dodajmy, że do tych systemów VAR (Vaccine Adverse Reaction) zgłasza się od 1% do 10%, z czego ta druga liczba jest bardzo optymistyczna. Dobrze tłumaczy te zależności prof. McCullough, jeden z najczęściej cytowanych i publikowanych lekarzy na świecie:

https://www.bitchute.com/video/BCTbZqyFgFzb/

Oto wyciągi z VAERS dotyczące tylko poronień/strat ciąż po szczepieniu na Covid:

https://www.medalerts.org/vaersdb/findfield.php?TABLE=ON&GROUP1=AGE&EVENTS=ON&SYMPTOMS=Abortion%20spontaneous%20(10000234)&VAX=COVID19&VAXTYPES=COVID-19&REPORT_YEAR_LOW=2020&REPORT_MONTH_LOW=12&fbclid=IwAR0xfBuX3MpboYizgfLOWsUkgnBOTbax5ZN8B1xUDE2ib30t-P2BOLvfjf8


A to dotyczące tylko zgonów:

https://www.medalerts.org/vaersdb/findfield.php?EVENTS=on&PAGENO=1&PERPAGE=10&ESORT&REVERSESORT&VAX=(COVID19)&VAXTYPES=(COVID-19)&DIED=Yes

Tutaj wyekstrahowany pełny i aktualny raport z bazy danych VAERS:

https://www.docdroid.net/6erbADv/18-wyniki-2020-2021-vaers-data-same-cv19-za-okres-15-12-2020-do-21-05-2021-pdf


Dzięki projektowi OpenVaers można szybko i wygodnie samemu szperać w raportach:

https://www.openvaers.com/covid-data

Surowe dane można pobrać z rządowej strony VAERS: https://vaers.hhs.gov/

Należy pamiętać, że są to jedynie dane z USA. Europejska Baza Danych odczynów niepożądanych to:

https://www.adrreports.eu/en/

Jestem przerażony ilością skutków ubocznych, które wygenerowały te eksperymentalne preparaty. Jestem również oburzony, że obecnie trwają próby segregacji sanitarnej ludzkości, a także wymusza się na ludziach udział w tym eksperymencie medycznym. Totalnie chore wydają się pomysły szczepienia dzieci i młodzieży tymi szczepionkami.

5. Inne wieści


Wspaniały wywiad z prof. Peterem McCullough'em: https://vimeo.com/553518199

---

Dr Pierre Kory twierdzi, że supresja danych odnośnie skuteczności iwermektyny oraz blokowanie i oczernianie tego leku kosztowała życie milionów ludzi; źródło: https://www.worldtribune.com/literally-criminal-suppressing-data-on-ivermectin-cost-half-a-million-lives-doctor-charges/

---

Kolejny przegląd wpływu obowiązku maskowania twarzy w kontekście COVID-19 na poziomie stanowym:

https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.05.18.21257385v1

Results: Case growth was not significantly different between mandate and non-mandate states at low or high transmission rates, and surges were equivocal. Mask use predicted lower case growth at low, but not high transmission rates. Growth rates were comparable between states in the first and last mask use quintiles adjusted for normalized total cases early in the pandemic and unadjusted after peak Fall-Winter infections. Mask use did not predict Summer 2020 case growth for non-Northeast states or Fall-Winter 2020 growth for all continental states.

Conclusions: Mask mandates and use are not associated with slower state-level COVID-19 spread during COVID-19 growth surges. Containment requires future research and implementation of existing efficacious strategies.


---

Zagęszcza się atmosfera wokół hipotezy wycieku wirusa SARS-CoV2 z laboratorium w Wuhan. Jest to obecnie jak najbardziej poważnie rozpatrywana. Na jaw wychodzi coraz więcej szczegółów, które coraz trudniej zignorować. W tej chwili wyciek z laboratorium jest najbardziej prawdopodobną opcją. Dla zainteresowanych polecam zapoznać się z tym wątkiem, aby rzucić sobie nieco więcej światła na tę kwestię:

https://twitter.com/Bobby_Network/status/1366108378007822336

---

Zanieczyszczenia w preparacie AstraZeneca. Wirusolog Kekulé stwierdził, że wyniki są "dość przerażające"; źródło: https://www.infranken.de/ratgeber/gesundheit/coronavirus/verunreinigungen-in-astrazeneca-virologe-kekule-findet-ergebnisse-ziemlich-erschreckend-art-5214091

---

The Journal of Pathology: Clinical Research opublikowało pracę pt. "A series of COVID-19 autopsies with clinical and pathologic comparisons to both seasonal and pandemic influenza". Praca ta z grubsza stwierdzi, że serie autopsji ujawniły, że obraz patologiczny COVID-19 jest tożsamy z sezonową i pandemiczną grypą; źródło: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1002/cjp2.220

Skutki ludzkiej interwencji:

http://farmakognozja.blogspot.com/2021/05/skutki-ludzkiej-interwencji-podczas.html